piątek, 24 lipca 2015

Chlebak ukwiecony

Chlebak został ozdobiony całkiem niedawno, choć w mojej kuchni w stanie surowym używany był już chyba jakieś dwa lata. Czekał jednak cierpliwie na swoje kwiatowe ozdoby i w końcu się doczekał.



Teraz prezentuje się dużo lepiej i cieszy oko nawet po otwarciu :)



Co równie ważne, jest o wiele łatwiejszy w utrzymaniu. Użyłam z zewnątrz mojego ulubionego lakieru jachtowego V33 (czy też 3V3, jak kto woli ;). Dzięki temu biel fajnie się postarzyła (choć zdjęcia tego nie oddają) i zyskała ciepłą, lekko bursztynową barwę, no i mam nadzieję, że cała praca nabrała odporności. Może nie przed solą morską i wiatrem, czego w sumie po takim lakierze można oczekiwać ;) lecz przed tłuszczem z kuchenki znajdującej się nieopodal i innymi kuchennymi "chlapnięciami".
Teraz wystarczy przetrzeć go ściereczką, bo lakier ułożył się grubo i gładziutko, i chlebak wygląda jak nowy.



Chlebak leci na wyzwanie Klubu Twórczych Mam o tematyce "Bukiet".


7 komentarzy:

  1. Świetny chlebak, wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadza się - te chlebaki łatwo łapią kurz i inne brudy i mocno je trzymają. Trudno je utrzymać w czystości. Twój teraz ślicznie wygląda i z pewnością jest piękną ozdobą kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna metamorfoza chlebaka:) Bardzo ładny jest ten motyw kwiatowy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Ci cudnie wyszedł!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie i niesamowicie go ozdobiłaś :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chlebak wyszedł świetnie!!
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie ozdobiony chlebak - efektownie postarzony :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...